header photo

Żuliński Leszek

Wiersze

Trzcina

Fermentują we mnie wszystkie cukry świata,
jego nadobność, piękno i dobro, zachwyty i splendory,
uroda życia.
Cała nadzieje spala się na gorzki karmel.
Tak musi być -
trzcina Pascala nie jest trzciną cukrową,
słodyczy w niej tyle
co nic.

Jak powstaje wiersz

Ona już śpi
jest syta
będzie trawiła
własną wszędobylskość
kolejny dzień
dopełnił się
zmęczeniem

On z jazgotu zdarzeń
wieczorem budzi się w pustce
przegląda chwilę po chwili
i wyciąga sieć

Patrzy na jej spokojny sen
i srebrną rybę klęski
przelewa z niczego
na papier

Koniec lata

Jeszcze jeden wiersz latem pisany na stole.
On będzie o jesieni. Bo jesień u progu.
W oborze grube świnie, pożniwne w stodole
I ja - gdy noc zapada - w pijanym barłogu.

Wiercę się z boku na bok i zasnąć nie mogę,
niebo wielką łopatą zrzuca na mnie gwiazdy,
próbuję złapać oddech pod złotym obrokiem
i ruszyć z piskiem opon toyoty lub mazdy.

Lecz za pierwszym zakrętem niebieski policjant
każe mi...

Żniwa

Siedzę na wsi. Już sierpień. Dobiegają żniwa.
Dom, żona, dzieci - z dala. Słońce opowiadam.
I pojawia się w blasku ta litewska grzywa...
Zaraz potem Różewicz. I Ziemianin Adam...

Styczeń zakuty w dyby. Kawiński z Śliwiakiem,
Bursa, Wojaczek, Ratoń, Jerzyna, Żernicki,
Stachura pląsa z Brunem dziwnym kujawiakiem...
Górec z Nikosem... Herbert... chochoł i... Krynicki.

A za żniwnym kombajnem w sukmanę...

Samotność

Och, czy może coś bardziej wybuchnąć
niż granat?
Tysiącem czarnego śrutu,
gejzerem posoki
wysączonej z ust,
ciemną limfą cierpkości,
toksyną
dzikiego bzu?
Chyba tylko samotność.
Tak porażająca
i nagła,
że dać ją poznać po sobie
to jakby
w ręce własnych dzieci
włożyć odbezpieczony owoc
granatu,
wyszarpnąć zawleczkę ich snu.

Z tomu W wielkim...

Apel

Markowi Pieczarze

Odepchnięty od stołu
okradziony z pragnienia
smagany w najczulsze siedlisko krwi
porażony dotykiem neurastenii
pozbawiony przywileju przemocy
strącony ze szczytu
i z piersi pachnących Kalifornią
wypędzony z przedsionka pochwy
zakneblowany ersatzem poezji
spięty ostrogą miłości
i ściągnięty za uzdę w pół skoku
uciekający po strzaskanym szkle
ukrywający się

Krótki szkic o życiu i twórczości Jerzego Górzańskiego

Poezja
powstaje z samotności
której się wstydzimy
albo
której wciąż nie przyjmujemy
do wiadomości
która jest ponad wszystkim
choć na co dzień blaknie (na moment,
oczywiście tylko na moment) w obliczu bylewszystkiego

dawniej
tej samotności mieliśmy
wiele do zawdzięczenia mieliśmy
świadomość że z niej zrobimy wiersz
że bez niej trudno byłoby pisać

dzisiaj cena...

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Wizja, Jak powstaje wiersz, Koniec lata, Erotyk do rywala, Jak powstaje wiersz, Apel, Samotność, Krótki szkic o życiu i twórczości Jerzego Górzańskiego, Żniwa, Trzcina, ...
zobacz ranking

Apel, Koniec lata, Jak powstaje wiersz, Samotność, Erotyk do rywala, ...
zobacz ranking

Erotyk do rywala, Jak powstaje wiersz, Apel, Samotność, Trzcina, Żniwa, Jak powstaje wiersz, Krótki szkic o życiu i twórczości Jerzego Górzańskiego, Koniec lata, Wizja, ...
zobacz ranking

Żniwa, Erotyk do rywala, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Jak powstaje wiersz, Żniwa, Krótki szkic o życiu i twórczości Jerzego Górzańskiego, Trzcina, Erotyk do rywala,
Ansel - zobacz wybrane

Koniec lata, Jak powstaje wiersz, Żniwa, Trzcina,
Alden - zobacz wybrane

Erotyk do rywala, Koniec lata, Krótki szkic o życiu i twórczości Jerzego Górzańskiego, Jak powstaje wiersz, Żniwa, Apel,
Carlton - zobacz wybrane