header photo

Żuliński Leszek

Wiersze

Żniwa

Siedzę na wsi. Już sierpień. Dobiegają żniwa.
Dom, żona, dzieci - z dala. Słońce opowiadam.
I pojawia się w blasku ta litewska grzywa...
Zaraz potem Różewicz. I Ziemianin Adam...

Styczeń zakuty w dyby. Kawiński z Śliwiakiem,
Bursa, Wojaczek, Ratoń, Jerzyna, Żernicki,
Stachura pląsa z Brunem dziwnym kujawiakiem...
Górec z Nikosem... Herbert... chochoł i... Krynicki.

A za żniwnym kombajnem w sukmanę...

Jak powstaje wiersz

Ona już śpi
jest syta
będzie trawiła
własną wszędobylskość
kolejny dzień
dopełnił się
zmęczeniem

On z jazgotu zdarzeń
wieczorem budzi się w pustce
przegląda chwilę po chwili
i wyciąga sieć

Patrzy na jej spokojny sen
i srebrną rybę klęski
przelewa z niczego
na papier

Wizja

Jest brzeg tak cienki jak mojej ironii
Srebrna symfonia tłumiona daremnie
I jest fistułek rzężących boleśnie
Chór...
Werbel czasu drży przed ostatnim ziarenkiem piasku
Nad głowami tłumu wahadło uchyla się
Przed koszmarnym snem bezczynności

Za orkiestrą biegną chłopcy
O ciałach nagich pod powieką starców
Dziewczęta uginają się pod ciężarem bluzek
Pełnych od jabłek
Słychać...

Apel

Markowi Pieczarze

Odepchnięty od stołu
okradziony z pragnienia
smagany w najczulsze siedlisko krwi
porażony dotykiem neurastenii
pozbawiony przywileju przemocy
strącony ze szczytu
i z piersi pachnących Kalifornią
wypędzony z przedsionka pochwy
zakneblowany ersatzem poezji
spięty ostrogą miłości
i ściągnięty za uzdę w pół skoku
uciekający po strzaskanym szkle
ukrywający się

Erotyk do rywala

Bohdanowi Urbankowskiemu - autorowi "Erotyku do następcy"
Wiem, wiem: nie jesteś niczemu winien.
A mim o to nienawidzę cię.
Kiedy rozchylasz jej usta - ja za twoimi drzwiami stoję głodny.
Kiedy smakujesz jej łzy - ja przygryzam język, żeby nie krzyczeć.
Kiedy biegniesz do niej - ja jestem o włos szybszy.
Ale ty zwyciężasz.
Kiedy głaszczesz jej włosy - to ja prowadzę ci rękę.
Kiedy wspinasz się na nią - ja tłukę pięściami w wysoką ścianę płaczu.
Kiedy masz jej dosyć - ja stoję za twoimi plecami i czekam.
Kiedy krzyczysz na nią - uważaj!
Mogę ci skoczyć do gardła jak pies.

Koniec lata

Jeszcze jeden wiersz latem pisany na stole.
On będzie o jesieni. Bo jesień u progu.
W oborze grube świnie, pożniwne w stodole
I ja - gdy noc zapada - w pijanym barłogu.

Wiercę się z boku na bok i zasnąć nie mogę,
niebo wielką łopatą zrzuca na mnie gwiazdy,
próbuję złapać oddech pod złotym obrokiem
i ruszyć z piskiem opon toyoty lub mazdy.

Lecz za pierwszym zakrętem niebieski policjant
każe mi...

Samotność

Och, czy może coś bardziej wybuchnąć
niż granat?
Tysiącem czarnego śrutu,
gejzerem posoki
wysączonej z ust,
ciemną limfą cierpkości,
toksyną
dzikiego bzu?
Chyba tylko samotność.
Tak porażająca
i nagła,
że dać ją poznać po sobie
to jakby
w ręce własnych dzieci
włożyć odbezpieczony owoc
granatu,
wyszarpnąć zawleczkę ich snu.

Z tomu W wielkim...

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Trzcina, Erotyk do rywala, Samotność, Jak powstaje wiersz, ...
zobacz ranking

Jak powstaje wiersz, Jak powstaje wiersz, Apel, Erotyk do rywala, Samotność, Trzcina, Wizja, Koniec lata, Żniwa, ...
zobacz ranking

Trzcina, Żniwa, Jak powstaje wiersz, Erotyk do rywala, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Jak powstaje wiersz, Krótki szkic o życiu i twórczości Jerzego Górzańskiego,
Ireneusz - zobacz wybrane

Trzcina, Jak powstaje wiersz, Apel, Koniec lata, Erotyk do rywala, Jak powstaje wiersz, Krótki szkic o życiu i twórczości Jerzego Górzańskiego, Wizja, Samotność, Żniwa,
Amelka - zobacz wybrane

Trzcina, Jak powstaje wiersz, Żniwa, Krótki szkic o życiu i twórczości Jerzego Górzańskiego, Koniec lata, Jak powstaje wiersz, Samotność, Erotyk do rywala,
Gustaw - zobacz wybrane