Jak powstaje wiersz
Ona już śpi
jest syta
będzie trawiła
własną wszędobylskość
kolejny dzień
dopełnił się
zmęczeniem
On z jazgotu zdarzeń
wieczorem budzi się w pustce
przegląda chwilę po chwili
i wyciąga sieć
Patrzy na jej spokojny sen
i srebrną rybę klęski
przelewa z niczego
na papier
Trzcina
Fermentują we mnie wszystkie cukry świata,
jego nadobność, piękno i dobro, zachwyty i splendory,
uroda życia.
Cała nadzieje spala się na gorzki karmel.
Tak musi być -
trzcina Pascala nie jest trzciną cukrową,
słodyczy w niej tyle
co nic.
Jak powstaje wiersz
Ona już śpi
jest syta
będzie trawiła
własną wszędobylskość
kolejny dzień
dopełnił się
zmęczeniem
On z jazgotu zdarzeń
wieczorem budzi się w pustce
przegląda chwilę po chwili
i wyciąga sieć
Patrzy na jej spokojny sen
i srebrną rybę klęski
przelewa z niczego
na papier